Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2022

Zycie zycie ...

Obraz
 Tak mi sie chcialo pisac, ze juz mi sie odechcialo. Ale moze w grudniu znow mi sie zachce. Kto wie? Ogolnie grudzien zawsze mnie motywuje do jakies aktywnosci w mediach spolecznosciowych. Moze dlatego, ze to taki miesiąc, w ktorym duzo sie dzieje.  A dzisiaj Mlody idzie na urodziny do kolegi. Wybieraja sie do sali zabaw. W miescie dzisiaj oficjalne zapalenie swiatelek na choince i galerii handlowej, występy i pokaz fajerwerek. A jutro swiateczny market. 

Za oknem deszcz

Obraz
 Jeszcze 14 nie ma, a juz ciemno w domu. Ale to przez ta pogode, bo dzisiaj chlodno, mokro i wietrznie. Na smart meter nie moge patrzec, no nie da sie oszczędzać na gazie, kiedy w domu nie ma nawet 18 stopni. Przeciez nie bedziemy w rękawiczkach chodzic.  Mlody ma dzisiaj Maths Club, czyli klub matematyczny i zostaje w szkole do 16. A ja z racji,ze teraz czwartki mam wolne, bo ksiaze wyjechal do Dubaju, od rana sobie male porzadki w schowku pod schodami robilam. No i szukalam roznych obrazkow do plakatu o Polsce, ktory mlody musi zrobic w ramach lekcji geografii.  Zaraz podnosze sie i robie obiad. Dzisiaj na obiadek bedzie zupa i nalesniki.  Wczoraj w koncu odebralismy globus dla M. Kupilam mu tez lampke z logiem Minecrafta, ale to chyba dostanie na Mikolajki. 

Zima tak, rachunki nie

Obraz
 Brzuch boli, a okres przyjsc jakos nie może. Zbiera sie i zbiera od kilku dni. Migrena za to skacze z jednego miejsca w drugie. Cialo zmeczone i zziebniete, a jutro długi dzien w pracy. Od 9 do 18 na pewno. Dzisiaj tez bylam w pracy. Ale akurat w poniedziałek mi w miarę szybko czas plynie, jesli tylko dodatkowo nie musze sprzatac zadnego apartamentu. A tak to odkurzanie, mycie progow, winda, toaleta, szybki i zbieranie smieci na parkingu z przodu i tylu. Zwykle zajmuje mi to 3h i jestem wolna. Dzisiaj tak sie zakrecilam,ze przyszlam do domu z nerka, w której mamy klucze do apartamentów. Jutro muszę je oddac. A do domu myslalam, ze nie dojde. Nie dosc,ze padalo to tylko 4 stopnie i wiatr. Moze i tutaj snieg spadnie ? Po drodze zaszlam do charity shopu i kupilam sobie spodnie, sweterek, bluzkę z candy cane taka juz w swiatecznym klimacie, ciepła pizamowa bluzke na dlugi rekaw i dla Milosza spodenki z Minecraft.  A na smart meter juz £9.90. Lepiej niech ten snieg nie pada moze. ...

Koce i swiece

Obraz
 Te doladowania na gaz mnie wykończą. Regularnie co 6 dni musze wydac £30 i tak w 5-ty dzien biore jeszcze £10 kredytu na smart meter, ktory starcza na jeden dzien. Tragedia. A w domu mam ustawione,zeby nagrzalo sie tylko na 18.5 stopnia. Sa jakies dofinansowania od rzadu glownie na energie,ale dobre i to. Dzisiaj w planach obiad na mieście i odebranie prezentu dla Mlodego w Argosie. A pod wieczor praca i pewnie do domu wroce nad ranem, a w niedziele musze jechac na hotel. 

Nic nie napisze, bo mnie trol męczy

 Dzisiaj byl dluuuugi dzien. Skorzystalam,ze Mloda ma dzisiaj wolne w szkole i moze odebrac Mlodego ze szkoly. Poszlam sobie na shopping, ale raczej z zamysłem poogladania niz kupowania. 

Ciemno , mokro i do domu daleko

Obraz
 Ale pogoda. Pada i ciemno w domu juz po 13 czasami. Dzisiaj pojechalam z kolezankami do pracy. Jeździmy do takiej mozna powiedziec rezydencji. Jest to stary pewnie ponad 200-letni ogromny dom z 4 sypialniami na gorze. Do tego na pietrze jest sa dwie łazienki plus wc oraz pokoj, gdzie panicz trzyma buty i tam sie prasuje. Na dole ma ogromny hol, jadalnie, salon, druga jadalnie i kuchnie z pomieszczeniami gospodarczymi i kolejnym kibelkiem. W piewnicy bedzie jacuzzi,sauna, pokoj gier itd. A dookola mnóstwo hektarow. A co my tam robimy ? A sprzatamy ;) Dzisiaj akurat panicza nie bylo, bo wyjechal w podroz sluzbowa zapewne do cieplych krajów, bo zabral ze soba te spodenki LV, ktore mu ostatnim razem prawie wyprasowałam;) 

Witajcie w mojej bajce

Obraz
 Trochę brakuje mi pisania, ale nie dla ludzi tylko dla samej siebie. Dom, praca,dom, praca i tak w kolko, a czasu na swoje male przyjemnosci nie ma. Zostala mi kawa o poranku, ktorej i tak zwykle nie dopijam, bo ledwo otworze oczy to juz czeka na mnie mnostwo obowiazkow. I tak mija dzien za dniem, rok za rokiem, a ja coraz starsza, a madrzejsza wcale ;)  Nie chce pisać dlugo. Ciekawe czy w ogole ktos jeszcze pisuje blogi w tych czasach ? Na instagram czy fb praktycznie nie zagladam. Czasami przejrze tik toka i sobie cos na yt poogladam. Wydawaloby sie,ze z wiekiem czlowiek bedzie mial wiecej wolnego czasu, a tu niespodzianka.  Chcialam pisac anonimowo, ale musialabym nowe konto tworzyc, a nie chce mi sie tego robic ;)